Z rynku finansowego: obligacje sułtańskie już w sprzedaży

Bardzo szybko po proklamacji powstania Sułtanatu Dreamlandu instytucja ta wkroczyła na ospały dreamlandzki rynek finansowy, z prostego powodu: głodu gotówki. Jak można bowiem przeczytać z kilku wątków, Sułtanat przygotowuje się do różnych przedsięwzięć (wyprawy morskie, najem jednostek wojskowych, werbunek dżihadystów, konkurs plastyczny) oraz inwestycji (poszukiwanie ziemi pod siedzibę w Skytji). Własne środki Sułtanatu oraz darowizny okazują się najwidoczniej niewystarczającym źródłem finansowania, gdyż Sułtanat zdecydował się na emisję obligacji.

Obligacje sułtańskie

Obligacje sułtańskie emitowane są od 23 stycznia 2016 r. na podstawie regulaminu w trzech seriach: A, B i C. Serie różnią się między sobą stopą oprocentowania obligacji oraz terminem ich zapadalności, a w związku z powyższym także ceną zakupu. I tak:

  • obligacje serii A to obligacje trzymiesięczne z stopą procentową wynoszącą 3% w skali miesiąca;
  • obligacje serii B to obligacje półroczne z stopą procentową wynoszącą 3,5% w skali miesiąca;
  • obligacje serii C to obligacje roczne z stopą procentową wynoszącą 4% w skali miesiąca.

Wzrost wysokości oprocentowania zależy od terminu zapadalności. Sułtanat godzi się więc płacić wyższe odsetki tym, którzy chcą lokować swój kapitał na dłuższe okresy czasu.

Każda z obligacji posiada wartość nominalną 1.000 D. Jest to kwota, po jakiej Sułtanat będzie dokonywał wykupu obligacji w dniu ich zapadalności (po trzech, sześciu lub dwunastu miesiącach od daty zakupu obligacji). Inwestor może więc łatwo skalkulować swój przychód już w momencie dokonywania zakupu obligacji, mnożąc kupowaną ilość obligacji przez ich wartość nominalną.

Cena zakupu obligacji sułtańskich uzależniona jest od stopy procentowej i terminu zapadalności. Została ona wyliczona metodą dyskontowania prostego na podstawie poniższego wzoru:

CZ = WN / (1 + rt)
gdzie:
CZ - cena zakupu obligacji
WN - wartość nominalna obligacji
r - stopa procentowa
t - okres w miesiącach

Tak więc cena zakupu obligacji serii A wynosi 917 D, serii B 826 D, a serii C 676 D. Dyskonta z kolei, odpowiednio, wynoszą 83 D, 174 D i 324 D, pokazując nam faktyczny zysk, jaki może osiągnąć inwestor w dniu zapadalności obligacji.

Strategia inwestowania

Czy na podstawie powyższych wyliczeń wiesz już, które obligacje są najbardziej zyskowne? Niech nie zmylą Cię suche dane na temat dyskonta, gdyż jego wysokość zależy od stopy procentowej i okresu. By sprowadzić wszystkie dyskonta do wspólnego mianownika, którym może być roczny horyzont inwestycyjny, zobaczymy następujące wyniki:

  • obligacje serii A, cztery dyskonta: 332 D;
  • obligacje serii B, dwa dyskonta: 348 D;
  • obligacje serii C, jedno dyskonto: 324 D.

Okazuje się, że najbardziej zyskownymi obligacjami są obligacje półroczne, ale tylko wtedy, jeżeli po terminie ich zapadalności zostaną ponownie zakupione (innymi słowy inwestor w ciągu roku kupi je dwa razy). Przy strategii ciągłego inwestowania przez rok najmniej opłacalne są obligacje serii C. Jeżeli jednak inwestor oczekuje zysku bez konieczności wielokrotnego inwestowania swojego kapitału to najlepszą lokatą są właśnie one.

Czy to pewna lokata?

Książę Andy Sky zaciekawił się formą zabezpieczenia wykupu obligacji, pisząc:

A czym zabezpieczone są obligacje? Sułtana będzie można wziąć w jasyr jak sułtanat nie wykupi?

Niewątpliwie jasyr byłby ciekawą niefinansową formą zabezpieczenia wykupu obligacji, jednak w pierwszej kolejności stosowane w takich sytuacjach będą klasyczne formy zabezpieczeń, jak gwarancje. Sułtanat Dreamlandu jest własnością Kompanii Wittów Kingsman, która dysponuje znacznym majątkiem, dostatecznie dużym, by pokryć wszystkie zobowiązania Sułtanatu.

Niewątpliwą zaletą tego instrumentu finansowego jest fakt, że pozwala na to, by lokaty obywateli Królestwa Dreamlandu zaczęły na siebie zarabiać. Warto bowiem pamiętać, że przetrzymywanie pieniędzy na kontach w CBD nie daje żadnego dochodu. Jeżeli więc ktoś chce poobracać swoją gotówką to dzięki ofercie Sułtanatu ma taką szansę.

Follow me!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *